Zabiegi chemiczne znacznie naruszają strukturę włosów. Dodatkowych uszkodzeń przysporzyło im letnie działanie słońca, wiatru i morskiej wody. W takiej sytuacji powinno się maksymalnie wypełnić ubytki, aby szybko można było poddać włosy retuszom typu kolor i skręt. Zaleca się mycie szamponami przeznaczonymi wyłącznie do włosów po trwałej, które delikatnie pielęgnują i utrzymują skręt, np. Pantene ProV, LOreal Permanence. Dobre są także szampony z proteinami z jedwabiu, bo utrzymują wilgotność i nadają włosom połysk. Nawilżający miód, odżywcza pszenica, olejki z lnu, wreszcie woski owocowe regenerują łuskę włosa. Podstawą pielęgnacji włosów po zabiegach chemicznych są maski regenerujące. Natłuszczające jojoba i lanolina, nawilżający pantenol oraz ochronne woski z jabłek i cytrusów znalazły się w odżywkach Sanara We Mi. Fructis Laboratoriów Garniera zawiera natomiast dawkę aktywnego koncentratu owocowego, który odżywia i pobudza włosy u ich nasady. Doskonale nawilża proteinowolanolinowy balsam Subrina lliriji iub Crema Superldratante Ekinos Intercosmo oparty na mikroelementach pochodzenia morskiego. Gliss Kur Schwarzkopfa, do włosów farbowanych i po trwałej ondulacji, dzięki proteinom uzyskanym z pszenicy wzmacnia wewnętrzną strukturę włosa, a natłuszczający olejek z kiełków pszenicy i nawilżający pantenol uszczelniają osłonkę włosa. Do najskuteczniejszych w regeneracji należą maski oparte na ceramidach, jak np. Eguave Essential Revlona i Edonil Eugene Permy, lub na keratynie, jak maska KPak Joico (wszystkie w salonach).
On Październik - 7 - 2008






